O MNIE

W styczniu 2007 roku miałam wypadek. Auto dachowało.  Mój kręgosłup szyjmy został pogruchotany. Rdzeń kręgowy mocno naruszony odłamkami kręgosłupa. Wszystkie funkcje organizmu – te, za które odpowiadają mieszczące się poniżej szyi organy – porażone lub osłabione.  Ręce, nogi, brzuch, płuca – nie do końca działają tak, jak bym sobie wymarzyła, ale – dzięki Bogu i wszystkim, którzy mnie wspierają – jeszcze działają.

Zostałam zwolniona z pracy.  Oficjalna przyczyna: roczna nieobecność w pracy z powodu choroby i orzeczona niezdolność do pracy wynikająca z niezdolności do samodzielnej egzystencji.  Kończąca się w chwili wypadku procedura nominacji na prokuratora została wstrzymana. Nieoficjalne uzasadnienie – dbałość o stan budżetu Państwa. Bo – zdaniem Decydujących – po uzyskaniu nominacji prokuratora „z pewnością” zostałabym przeniesiona w stan spoczynku, a to obciążyłoby Skarb Państwa..

Początkowo nie bardzo wiedziałam co dalej robić Lekarze stwierdzili całkowitą niezdolność do samodzielnej egzystencji. To prawda, bywają takie chwile, że wręcz niemożliwą do pokonania trudność stanowi dla mnie utrzymanie w ręce zwykłego długopisu. Może właśnie dlatego pisanie było pierwszą czynnością, którą zaczęłam trenować. .

A nie. Pierwszą była nauka utrzymania głowy. Możliwe, że nie macie pojęcia, jakie to trudne..

A potem przyszły z do mnie z mojej Firmy papiery o rencie i zaczęła się niepewność. Czy już tylko renta? A jeśli tak, to skąd pieniądze na opłacenie rehabilitacji (wówczas 60 zł/h), wykupienie  sprzętu, takiego jak wózek inwalidzki (11 – 12 tys.), zaopatrzenia urologicznego (ok. 400 zł na miesiąc), zatrudnienie osoby, która może mi pomóc we wszystkich czynnościach dnia codziennego i te wszystkie koszty, o których nawet nie myśli osoba samodzielna?

Żeby móc zarabiać na to wszystko – próbowałam walczyć o przywrócenie do pracy w prokuraturze. Nieskutecznie.

Za to przyjęli mnie do swojego szacownego grona radcowie prawni i adwokaci. Zostałam wpisana na obie listy.

Żyję teraz jakby trochę wolniej, inaczej, mam inne priorytety. I nieustannie jestem wdzięczna za to, co mnie spotyka. Pisząc w tym blogu chcę pomóc także innym osobom, które znalazły się w podobnej do mojej sytuacji. Możliwe, że pisząc tu, chcę zmienić świat:).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s